Wielka orkiestra świątecznej przemocy Oficjalnie to Wielka Orkiestra zbiera na dzieci chore na raka, faktycznie jednak nie wygląda to tak jak chce kierownictwo “orkiestry”. Temat Jerzego Owsiaka budzi w ostatnim czasie kontrowersje z uwagi na niejasności wokół środków dla powodzian, którymi dysponuje w pewnej części podległa mu Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Pani Monika Rutke z "Tygodnika Solidarność" zapytała: co się stało z pieniędzmi ze zbiórki na powodzian? 50 milionów leży na koncie, ludzie czekają, nie mają pieniędzy na opał, nie mają z czego żyć, co się stało z tymi pieniędzmi? Niestety na to pytanie nie było odpowiedzi. Jak donoszą dobrze poinformowane źródła to zebrane pieniądze leża na rachunkach fundacji Owsiaka i procentują. Podobnie ma się z pieniędzmi zbieranymi na chore dzieci, z tych zbiórek tylko część trafi do potrzebujących a inne zasila fundusze prywatne Pana Owsiaka i jego rodziny. Każda fundacja ma prawo zachować sobie część zebranych środków ale tych środków nie powinno być więcej niż faktyczny koszt ich pozyskania. Jerzy Owsiak nie jest filantropem, jest biznesmenem a to co budzi ostatnio oburzenie to fakt, że w sieciach sklepowych przy płatnościach kartą niejako automatycznie doliczany jest do rachunku drobny przymusowy datek na rzecz Orkiestry. Jan Ziemiański